Zakon RAM – mądrość, filozofia, literatura

Wrzesień 9, 2008

Nauczyciele i uczniowie: Przechadzka Janka po Paryżu

Filed under: Przypowieści/Teksty — zakonram @ 9:47 am
Tags: , , , ,

Janek spacerował ze swoim dziadkiem po Paryżu. W pewnym momencie ujrzeli szewca, którego obrażał jakiś klient, twierdząc, że źle naprawił mu buty. Szewc wysłuchał spokojnie skarg klienta, przeprosił go i obiecał prędko naprawić swój błąd. Janek z dziadkiem zatrzymał się w kawiarni. Przy sąsiednim stoliku kelner prosił jakiegoś mężczyznę sprawiającego wrażenie bardzo ważnej osoby, aby przesunął nieco swoje krzesło, bo nie mógł swobodnie przejść. Mężczyzna obsypał go potokiem obelg i kategorycznie odmówił. – Nigdy nie zapomnij tego, co właśnie widziałeś – rzekł dziadek do Janka. – Szewc przyjął skargę klienta, podczas gdy ten człowiek obok nas nie chciał ruszyć się z miejsca. Ludzie, którzy wykonują jakieś przydatne zajęcia, nie przejmują się wcale, jeśli są traktowani tak, jakby byli bezużyteczni. Natomiast ludzie, którzy nie robią nic pożytecznego, zawsze uważają siebie za osoby niezwykle ważne i swój brak kompetencji zasłaniają autorytetem władzy.

Reklamy

Nauczyciele i uczniowie: O przybyszu, który chciał pobierać nauki

Filed under: Przypowieści/Teksty — zakonram @ 9:46 am
Tags: , , , ,

– W naszym klasztorze nie ma drzwi – rzekł Shanti do człowieka, który przybył w poszukiwaniu wiedzy. – Jak sobie w takim razie radzicie ze złodziejami? – Nie mamy tutaj nic wartościowego. A zresztą gdybyśmy mieli, to już dawno rozdalibyśmy to ludziom w potrzebie. – A co z natrętami, którzy przychodzą, aby zakłócać wasz spokój? – Nie zwracamy na nich uwagi i sami odchodzą – rzekł Shanti. – Ja jestem uczonym człowiekiem, który przybywa w poszukiwaniu wiedzy. A co robicie z głupcami? Czy ich także po prostu ignorujecie do czasu, aż odejdą? Czy to działa? – odciekał przybysz. Shanti nie odpowiedział nic. Gość powtórzył swoje pytanie jeszcze kilka razy, ale widząc, że pozostaje ono bez odpowiedzi, postanowił odejść i znaleźć nauczyciela, który byłby bardziej skupiony na tym co robi. – Widzisz jak dobrze to działa? – rzekł Shanti sam do siebie, uśmiechając się pod nosem.

Nauczyciele i uczniowie: O rybie, która ocaliła mi życie

Filed under: Przypowieści/Teksty — zakonram @ 9:46 am
Tags: , , , ,

Nasrudin, szalony nauczyciel tradycji Sufich, przechodził kiedyś obok jaskini. Ujrzał tam jogina pogrążonego w głębokiej medytacji i zapytał go, czego w ten sposób poszukuje. – Prowadzę badania nad zwierzętami i wyciągnąłem już wiele wniosków, które mogłyby odmienić ludzkie życie – powiedział jogin. – Naucz mnie tego, co wiesz, a ja wyjawię ci to, czego się nauczyłem, kiedy pewnego razu ryba ocaliła mi życie – powiedział Nasrudin. Słowa Nasrudina wprawiły jogina w zadumienie  – tylko święty mógł zostać uratowany przez rybę. I postanowił przekazać mu swoją wiedzę. Kiedy skończył, rzekł do Nasrudina: – Teraz, kiedy już nauczyłem cię wszystkiego, co wiem, byłbym zaszczycony, gdybyś opowiedział mi o tym, jak ryba ocaliła ci życie. – To bardzo proste. Kiedyś umierałem już niemal z głodu i udało mi się złowić tę rybę. Dzięki niej przeżyłem, bo miałem dość jedzenia na trzy dni.

Nauczyciele i uczniowie: Czy ten ptak żyje?

Filed under: Przypowieści/Teksty — zakonram @ 9:45 am
Tags: , , , ,

Pewien młody człowiek kończył właśnie swoją naukę i wkrótce miał stać się nauczycielem. Jak wszyscy dobrzy uczniowie chciał rzucić wyzwanie swojemu nauczycielowi oraz rozwinąć własny sposób myślenia. Schwytał więc ptaka i z tym ptakiem w ręku poszedł do swojego mistrza. – Nauczycielu, czy ten ptak jest żywy czy martwy? Jego plan był następujący: jeśli nauczyciel powie, że jest martwy, otworzy rękę, a tedy ptak odleci. Jeśli natomiast odpowie, że żywy, zgniecie ptaka w palcach. Tak czy inaczej, bez względu na odpowiedź  na nauczyciel będzie w błędzie. – Czy ten ptak jest żywy, czy martwy? – nalegał młody człowiek. – Mój drogi uczniu, to zależy tylko od ciebie – brzmiała odpowiedź.

Blog na WordPress.com.