Nasrudin, szalony nauczyciel tradycji Sufich, przechodził kiedyś obok jaskini. Ujrzał tam jogina pogrążonego w głębokiej medytacji i zapytał go, czego w ten sposób poszukuje. – Prowadzę badania nad zwierzętami i wyciągnąłem już wiele wniosków, które mogłyby odmienić ludzkie życie – powiedział jogin. – Naucz mnie tego, co wiesz, a ja wyjawię ci to, czego się nauczyłem, kiedy pewnego razu ryba ocaliła mi życie – powiedział Nasrudin. Słowa Nasrudina wprawiły jogina w zadumienie – tylko święty mógł zostać uratowany przez rybę. I postanowił przekazać mu swoją wiedzę. Kiedy skończył, rzekł do Nasrudina: – Teraz, kiedy już nauczyłem cię wszystkiego, co wiem, byłbym zaszczycony, gdybyś opowiedział mi o tym, jak ryba ocaliła ci życie. – To bardzo proste. Kiedyś umierałem już niemal z głodu i udało mi się złowić tę rybę. Dzięki niej przeżyłem, bo miałem dość jedzenia na trzy dni.
wrzesień 9, 2008
Nie ma jeszcze komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack